I dlaczego właśnie wtedy robi najwięcej?
Wizerunek nie powstaje na konferencjach ani podczas wręczania nagród. Prawdziwa robota PR dzieje się między wierszami: w kryzysie, w komentarzach, w tym jednym zdaniu, które powiesz (albo przemilczysz) w odpowiednim momencie.
Dlatego kiedy ktoś pyta nas: „Czym różni się dobra agencja public relations od przeciętnej?”, odpowiadamy: tym, co robi zanim trafi do mediów.
Historia z życia Grow:
Jeden z klientów zadzwonił o 7:12 rano. Sprawa wyglądała źle – przeciek informacji do mediów branżowych, zanim firma ogłosiła wewnętrznie zmiany. Ludzie czytali newsy z zaskoczeniem. My – działaliśmy natychmiast: komunikat, telefon do redakcji, plan opanowania narracji, przygotowanie Q&A dla managerów. Efekt? Nie było afery. Była kontrola.
Bo dobra agencja PR nie czeka, aż coś się wydarzy. Buduje scenariusze, zanim nastąpi pierwszy akt.
Co robimy jako Grow – agencja public relations:
- Projektujemy strategie komunikacji, które działają w dobrych i złych czasach.
- Łączymy komunikację wewnętrzną z zewnętrzną – bo dziś jedno bez drugiego nie istnieje.
- Tworzymy relacje z dziennikarzami, które działają nie tylko „na premierę”, ale też „na wypadek”.
Nie robimy „PR dla PR-u”. Nie wrzucamy artykułów w próżnię. Zawsze pytamy: Po co to komunikujesz? Co ma poczuć odbiorca? Co zmienić?
PR to dziś nie tylko kontakty z mediami. To też employer branding, social media, ESG, komunikacja liderów. To łączenie kropek między strategią, kulturą, opinią publiczną i tym, co mówią ludzie na korytarzach.
A dobra agencja public relations musi rozumieć, że zaufanie buduje się wtedy, gdy firma przestaje gadać jak firma – i zaczyna mówić jak człowiek.
W Grow nie chodzimy utartymi ścieżkami – czasem idziemy na skróty, ale zawsze zgodnie z prawdą. Lubimy komunikację, która zostawia ślad.
